Postaram się w możliwie najprostszy sposób.
Jak poprawnie ustawić monitor?
Poprawnie ustawiony monitor gwarantuje komfort pracy na nim. Fabryczne ustawienia większości współczesnych monitorów i ekranów w laptopach bardzo mocno odbiega od ideału. Monitory kineskopowe CRT czasy świetności mają już dawno za sobą i poprawne wyświetlanie obrazu na nich również pozostawia wiele do życzenia. Krótko mówiąc – większość laptopów i tanich monitorów LCD ustawionych na fabryczne parametry to wypalarki do oczu, natomiast starsze CRT z czasem robią się ciemne i bure.
Dlaczego o tym piszę tu i teraz?
Skoro zaglądacie na nasz blog, oznacza to ni mniej ni więcej tylko tyle, że wpadliście do nas obejrzeć kolejne nowe zdjęcia, które wrzucamy do nowych wpisów. Przygotowujemy zdjęcia na urządzeniach oprofilowanych i w zasadzie odpowiadają one temu co później oglądacie w swoich albumach.
Dlaczego to co widzę w albumie nie bardzo gra z tym co widzę na swoim monitorze?
Tu zaczynają się schody. Praktycznie każdy z nas ma inny sprzęt w domu i każdy z nas ma inaczej ustawiony i umiejscowiony w innych warunkach oświetleniowych. Często matryce są błyszczące, ściany w pokoju kolorowe, światła mało i nasza matryca zbiera wszystko co ją otacza a gdzieś między tą burzą kolorów wyświetlają się nasze bądź inne zdjęcia.
Czy da się temu zaradzić?
Cóż – oczywiście, że się da. Najlepiej nabyć porządny i niestety bardzo drogi monitor graficzny, oprofilować go przy użyciu sprzętowego (zewnętrznego) kalibratora i można cieszyć się przez jakiś czas (kalibrację profesjonalną trzeba dość często powtarzać) doskonałą jakością obrazu. No dobrze, ale co jeśli mamy to co mamy i nie zamierzamy zmieniać? Tu pozostają tylko półśrodki. Internet pełen jest cennych porad jak w amatorski sposób skalibrować monitor. Tyle tylko, że nakład pracy i tak jest niewspółmierny do uzyskanych efektów. Nie warto. Możliwości ustawień jakie daje producent również są bardzo mizerne. Z przykrością stwierdzę, że bez konkretnego pogmerania w ustawieniach karty graficznej w zasadzie nie mamy żadnego wpływu na kolory, jakie wyświetla nasz tani monitor lub notebook.
Jest natomiast parametr niezwykle istotny, na który większość użytkowników ma wpływ, bo ten w zasadzie jest jedynym udostępnionym przez producenta parametrem, który w pewnym zakresie możemy sobie poregulować w każdym sprzęcie.
Spotykacie się pewnie często z określeniem, że zdjęcie jest przepalone. Oznacza to, że miejsca w których jest najwięcej światła wychodzi poza zakres informacji dla poszczególnych kanałów RGB i jest po prostu białą plamą na monitorze. Rzadziej problem dostrzegamy w przypadku zbyt głębokich cieni, ponieważ one nie psują odbioru w tak znacznym stopniu, ale również nie są wskazane i trzeba sobie z nimi poradzić. Bardzo często nie jest to wina fotografa czy samego zdjęcia, tylko monitora na którym zdjęcie jest oglądane. W takim razie co należy zrobić? Trzeba trochę się napracować. Na monitorach są guziczki odpowiadające za dostęp do różnych ustawień. W notebookach przeważnie opcje te są dostępne z klawiatury. Klikamy po menu OSD aż znajdziemy opcję jasność / kontrast (brightness / contrast).
Nie będę opisywał po kolei co i jak, posłużę się przygotowanymi stronami www:
Niestety nie jest do końca kolorowo, prawda? Nie wszystkie monitory dadzą się ustawić. Użytkownicy notebooków będą mieli z pewnością największy kłopot. Zapewniam jednak, że czym bardziej zbliżone jest to co zmieniliście do tego co w zamieszczonych powyżej tabelach, tym bardziej optymalny jest obraz, który widzicie na swoich monitorach.
Jest jeszcze dodatkowy parametr, który ma wpływ na to jak widzicie zdjęcia. Niestety w większości przypadków niedostępny dla notebooków. W szczegóły nie będę się wdawał, napiszę krótko. Jeśli ktoś dysponuje monitorem gdzie dostępna jest regulacja Gamma, niech ustawi na wartość2.2. Jeśli ktoś dysponuje ustawieniem temperatury barwowej monitora – powinna być ona zbliżona do wartości 6500K, ewentualnie w prostych modelach będzie się to nazywało WARM.
Domyślam się, że to co widzicie na swoich monitorach po wprowadzeniu tych ustawień może się w pierwszej chwili wydawać bure i ciemne. Cóż, przyzwyczailiście oko do stojącej przed Wami spawarki, która zwęża do granic możliwości źrenice Waszego oka. Pora zacząć pracować na monitorze, który będzie zbliżony do otoczenia. Jeśli nadal wydaje się Wam, że obraz jest fatalny, to odejdźcie na 15 min od komputera. Oko ludzkie się przyzwyczaja i za jakiś czas nie będziecie sobie wyobrażali, że można było pracować na tak przesterowanym monitorze. Odsuniecie sobie noszenie okularów o kilka albo i kilkanaście lat.
Po co to wszystko?
Po to żeby między innymi móc prawidłowo oglądać zdjęcia. Nie zaglądalibyście na nasz blog gdyby temat zdjęć był Wam całkowicie obcy. W ten prosty sposób może uda nam się pomoc w prawidłowym oglądaniu zdjęć, ale również w codziennej pracy z monitorem. I jeszcze jedno na sam koniec. Trzeba pamiętać, że zdjęcie wydrukowane nie świeci, tylko odbija padające na nie światło. Działanie monitora polega na efekcie zupełnie odwrotnym. Zawsze odbiór wydrukowanego zdjęcia będzie inny niż wyświetlonego na monitorze. I tego skalibrować się już nie da.
Przy okazji zachęcam – nie trzymajcie cennych zdjęć na dyskach czy płytach. Ułamek sekundy, jedno przepięcie w sieci, jedna rysa i lata wspomnień zginą i przepadną. Drukujcie, oddawajcie do minilabów. Owszem, wiąże się to z kosztami, ale jestem pewien, że te koszty są niewspółmiernie małe do wspomnień zawartych na tych zdjęciach. Każdego dnia jesteśmy inni i pewnych rzeczy nigdy nie da się powtórzyć.Wspomnienia są Wasze, my natomiast z radością pomożemy Wam przenieść je na papier.
To najdłuższy wpis do tej pory na blogu. Obiecuję, że szybko się to nie powtórzy.
