ale opowiedziany inaczej…
Nie dawało mi to spokoju i taki oto efekt
ale opowiedziany inaczej…
Nie dawało mi to spokoju i taki oto efekt
Było bardzo fajnie, pomysłów sporo, ale temperatura niezbyt plenerowa…
No i jak to w październiku… jak światło jest, to jest go za dużo… a jak go ubędzie, to zgaśnie całkiem. 🙂

Nie zacznę pisać, bo gdybym… to pewnie tekst byłby dłuższy niż sznureczek zdjęć.
W zapowiedzi reportażu Oli i Tomka użyłem sformułowania „fotograficzne El Dorado”… obiecałem się z tego wytłumaczyć przy okazji prezentacji całości reportażu.
Dziś zmieniam zdanie. Nie będę się tłumaczył. Poniżej jest kilkadziesiąt zdjęć, które albo same wybronią to co napisałem, albo dadzą jasny pogląd na to, że nie daliśmy rady podołać wyzwaniu.
Zapraszam.

Zapraszam.

No może cały motoryzacyjny nie będzie, ale kawałek na pewno…
